Luka Rayski

"Second Thoughts"

 

24 listopada - 15 lutego 2018

 

wernisaż    24 listopada  18:00 – 21:00

 

 

Na wystawie Luki Rayskiego Second Thoughts znajduje się 13 obrazów, które w ciągu ostatnich dwóch lat  powstawały równolegle do licznych projektów plakatów i ilustracji znanych z afiszy teatralnych, manifestacji, czy z prasy. Pokazane w galerii prace namalowane zostały przede wszystkim na polipropylenie komorowym (jedna na kartonie i jedna na płycie HDF). Artysta chętnie używa „śmieciowego” materiału, jego syntetycznej lekkości połączonej z zadziwiającą odpornością, a surowość zwykłego ręcznie ciętego plastiku tym bardziej dodaje niezwykłości obrazowi, który jednak nadal silnie jest zakotwiczony w malarskiej tradycji.

 

Tytuł wystawy nawiązuje do obecnych w obrazach przedstawień stanów niepewności, rozdarcia, pragnienia uwolnienia się z przymusu czasowości jako łańcucha przyczynowo-skutkowego. Na obrazach widać wielość nakładających się warstw, pochodzących z różnych porządków i rzeczywistości: sylwetki postaci, profile twarzy przenikają się z częściowo abstrakcyjnym wzorem schodów, lub strzałek, które nadają wektor kompozycji. Symboliczne przedstawienie ciała, przede wszystkim dłoni czy głowy zderza się na tej samej powierzchni z innym przedmiotem lub ciałem, kolorem, kształtem lub strzałkami. Zwielokrotnienie obrazu sprawia, że zaczyna on wibrować, przerzucając wzrok z jednej warstwy na drugą i nie pozwala jednoznacznie wybrać żadnej z nich.

 

Przenikanie się wielu obrazów ma swoją historię w sztuce i również terminologię (np. Werner Nekes zaproponował, by nazywać to „montażem pionowym”). W przypadku twórczości Rayskiego powstały efekt silnie wiąże się z kulturą graficzną artysty i ogromnym doświadczeniem zgromadzonym przez pokolenia artystów pracujących m.in. w technice sitodruku. Wizualne warstwy przywołują na myśl matryce drukarskie, niemniej prace Rayskiego są w pełni malarskie wykorzystując światło farby, która nierównomiernie rozprowadzana na plastikowej, pół-prześwitującej powierzchni uwydatnia niepowtarzalność kolorystyczną i fakturową.

 

Twórczość Rayskiego bardzo silnie nawiązuje nie tylko do polskiej tradycji grafiki, ale w równej mierze też do doświadczeń amerykańskiego malarstwa, gdzie wyraźny gest malarski utrwalił się za pośrednictwem ekspresjonizmu jak np. w przypadku Willema de Kooninga, a później kontynuującej tę wrażliwość estetyce pop i graffiti (jak u Jean-Michela Basquiata czy Keitha Haringa).

 

Angielski tytuł w polskim tłumaczeniu traci wiele ze swojego uroku, bo ani słowo "skrupuły" ani żadne inne nie potrafi jednocześnie wskazać na wahanie, które chce się cofnąć do momentu, którego już nie ma. „Skrupuły” są zresztą słowem o łacińskim rodowodzie i znaczą tyle, co ostry kamyk, który uwiera np. w bucie. Nic w tym ze zmagania się ze sobą, ze swoimi pokusami, z żalem, co angielski zwrot doskonale ujmuje. Tytuł Second Thoughts mówi o niemożliwym i przewrotnym pragnieniu, żeby podważać następstwo czasowe albo o tym, co od Nietzschego się nazywa niewczesnością.

 

 

Copyright  ©  Galeria Szydłowski  2017