Wojciech Fangor

"Krzesła"

 

29 lipca - 15 września 2017

 

wernisaż    29 lipca  12:00 – 16:00

 

 

Krzesła to cykl 10 obrazów namalowanych przez Wojciecha Fangora w latach 1993-1994. Wcześniej powstały cykle: Interfaces Space, Obrazy telewizyjne, Królowie polscy, Wodzowie Indian.  Były to różne formy portretów, które odnosiły się do charakteru zjawisk kulturowych istotnych dla czasu, w którym artysta żył w Stanach Zjednoczonych.

Wojciecha Fangora interesowało napięcie między tym, co idealne a tym, co fenomenalne. Tym, co wydaje się być doskonałością, a czymś zwykłym, co możemy zobaczyć, znaleźć w świecie  przedmiotów nas otaczających.  Podziwiał instrumenty muzyczne, dostrzegał w wielu z nich idealność formy. Szukał czegoś podobnego w świecie przedmiotów m.in. takich jak krzesło. Wiemy, że podobnie jak instrumenty, tak i krzesło jest związane z ciałem człowieka, odzwierciedla historyczny i społeczny stosunek do ciała.

Fangor malując krzesła wskazywał na różnorodność kulturową, na odmienne tradycje stojące za nimi. Malował krzesła, jakby przedstawiał portret zbiorowy, ujawniając cechy i jakości wyróżniające nie tyle przez rysunek,  oddający zawsze szczególność obiektu, ile przez formę malarską trafiającą w zawsze inną „swojskość” krzesła zielonego, krzesła czerwonego, krzesła francuskiego, czy amerykańskiego.

Obrazy Fangora zatrzymują uwagę nie przy wybranych modelach krzeseł,  jak to ma miejsce w sklepach meblowych, u niego spotykamy się jakby z przeżyciem sytuacji, za którą stoją ludzie, miejsca i czasy. Te krzesła mają aurę, zawsze towarzyszą im inne odczucia, wiążą się one z poczuciem miłego relaksu kojarzonego z tarasem lub ogrodem, z atmosferą ogarniającą horyzont czasowy naszych rodziców i może poprzednich pokoleń. Inne budzą wyobrażenia o życiu i pracy na wsi, swoją prostotą i surowością podkreślają swoją funkcjonalność. We wszystkich istnieją co najmniej trzy elementy konstrukcyjne, są nogi, na ogół cztery, siedzisko i oparcie, bywają też składane. Ale to, jak są ukształtowane nogi, siedzisko, oparcie, czy są zdobione i jaki jest ornament, jeśli w ogóle jest – to wszystko daje nam wiedzę o pochodzeniu krzesła i wpływach, jakie zostały w nim uprzedmiotowione. Niekiedy jest to genialny skrót formy, zaklęta w obiekcie, wielowiekowa tradycja, kultura narodu czy całego kręgu kulturowego. Jak wiele mówi nam o sobie i o nas każde z tych namalowanych przez Fangora krzeseł. Krzesło ogrodowe, zielone, spotykane w ogródkach kawiarnianych, chyba przede wszystkim we Francji, ale także w Polsce. Jeśli spotkamy takie krzesło dzisiaj w Stanach Zjednoczonych, Argentynie czy Chinach, to tylko potwierdzi nam się, jak szybki dzisiaj jest proces przenikania się kultur. Krzesło amerykańskie, nieodłączny rekwizyt wyposażenia westernowych hoteli i knajp, dzisiaj bywa spotykane w ofercie wielkich sklepów meblowych, przemalowane na biało, jako krzesło kuchenne. Fangor wypomina tym krzesłom historię, wypomina im wiek i z czasem nawarstwiającą się aurę. Robi to tak, żebyśmy mogli w tym uczestniczyć.

Warto podkreślić, że obrazy te powstały w Santa Fe, w Nowym Meksyku, gdy Fangor już zdążył się rozejrzeć i rozsmakować w tym szczególnym miejscu Stanów Zjednoczonych, gdzie autentyczna,  stara architektura natychmiast przypomina o historii miejsca.

Aleksander Wojciechowski, zobaczywszy „krzesła”, przywołał tradycję malarstwa metafizycznego od Giotta, przez Masaccia i Uccella po de Chirico, gdy pisał: „Wyrwane z naturalnego otoczenia, pozbawione codziennej funkcji użytkowej, były właściwie patetycznymi pomnikami idei. Takie właśnie przedmioty, pomyślane jako „pomniki idei”, znajdujemy w niektórych figuratywnych obrazach Fangora. Przykładem chociażby jego puste krzesła: Czerwone (1994), Zielone (1993), Chair (1994), Amerykańskie (1994) i wiele innych prac o podobnej myśli i koncepcji.”  (A. Wojciechowski, katalog wystawy, Wojciech Fangor, CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa 2003)

 

 

Krzesło żółte, technika własna, 147 x 91 cm,  1993

 

 

Copyright  ©  Galeria Szydłowski  2018